Puck - Wspominki z rewelacyjnego Pucka
Urlop w niewielkim miasteczku pewnie jest wartościowy ale ja to raczej przekręcił bym się z nudów. Lubię spędzać urlop wśród ludzi, tam, gdzie coś się kręci. Idealnym miejscem na urlop jest dla mnie
Puck . Tu można się wyżyć. Łatwo tu o dyskotekę i inne przyjemności.
Puck noclegi oferuje tak rozmaite, że absolutnie każdy znajdzie tu coś odpowiedniego dla siebie. Barów zaś jest taka ilość, że nawet najwybredniejszy smakosz nie będzie głodny. Aż trudno wyobrazić sobie, że to średnie miasto, jakim dziś jest Puck było przed wojną najważniejszym polskim portem wojskowym. Dziś pozostał z tych lat wyłącznie mały port rybacki i świadectwa dawnych zdarzeń. Natrafiono tu przecież szczątki osadnictwa sprzed dwóch wieków. Również w tym miejscu zaraz na progu istnienia odrodzonego państwa polskiego, odbyły się zaślubiny Polski z morzem. Na pamiątkę tego wydarzenia ustawiono w porcie betonowy słup zaślubin. Bardzo rewelacyjnego wydarzenia byłem uczestnikiem , będąc w tamtym roku nad morzem Odwiedziłem Puck bo znajomi mocno zachwalali to nadmorskie miast. Akurat przyjechałem na tradycyjne święto. 28 czerwca, w uroczystość Apostołów Piotra i Pawła do puckiego kościoła pod tym wezwaniem przychodzą pielgrzymi z różnych miast zatoki gdańskiej. Jest to jedna taka pielgrzymka bo odbywa się nie na pieszo, ale na łódkach. Przypływają mieszkańcy tych okolic ale i turyści pożyczają łodzie i pielgrzymują wraz z nimi. Sporty morskie to moja mocna miłość. Najchętniej bawię się kiedy pływam na Windsurfingu. Przede wszystkim wtedy, gdy do użytku mam piękne fale Pucyfiku. Niezmiennie latem biorę kierunek na Puck by tam radować się ze wspaniałości Bałtyku uwięzionego w zatokę. Kiedyś był tu groźny w kraju port wojenny. Dziś jest największy klub żeglarski, gdzie młodzi i dorośli mogą bawić się w wilki morskie. Nie ważne czy na jachcie, czy na desce z żaglem a może z latawcem. To ostatnie to dopiero super frajda. Można sobie i pływać i latać na przemian.