Szklarska - Wspomnienia ze szklarskiej

Tego dnia byłam bardzo dumna ze swojego narzeczonego. Był to dzień w którym kończył studia. Chciałam całemu światu ogłosić, że ten oto magister jest moim narzeczonym! Wiem ile pracy, wysiłku i poświęceń kosztowała go ta szkoła. Jeszcze bardziej zdawałam sobie sprawę z tego, że należy mu się za to jakaś nagroda, i to nie tylko taka ze szkoły, albo taka z przyszłej pracy, ale jakaś ode mnie. Długo się nie namyślając zadzwoniłam do jednego z pensjonatów w Szklarskiej Porębie. Zarezerwowałam dla nas pokój z przepięknym widokiem. Po zakończeniu całej imprezy, pojechaliśmy z Pawłem do jego domu, tam kazałam mu się szybciutko przebrać i wsiadać do auta. Zawiozłam go do miejscowości o nazwie Szklarska Poręba. Paweł był taki szczęśliwy. Ten dzień był dla niego pełen wrażeń. Cały dzień spacerowaliśmy po Szklarskiej, wspominając nasze wspólne, cudowne chwile. Wieczorem zaprosiłam go do restauracji o nazwie
Szklarska, gdzie zimnym szampanem wzniosłam toast za mojego magistra!
Ciekawe artykuły: